Kuchnia

Aż do lat 90. Baleary były białą plamą na hiszpańskiej mapie kulinarnej, znaną nade wszystko z turystycznych restauracji, gdzie podawano paellę. chipsy i cienkie wino. Dziś dwa ważne trendy sprawiają, że sytuacja się zmienia. Jeden to odrodzenie tradycyjnych zwyczajów kulinarnych wysp, których restauracje serwują po-trawy cuina mallorquína, menorquina i ibizenca, przygotowywane ze świeżych miejscowych pro-duktów. Drugi, kosztowny i wyrafinowany, to po-jawienie się balearskiej odmiany nouvelle cuisine (nazywanej czasem kuchnią nowobalearską albo nowokatalońską), w której wprowadza się egzotyczne składniki, jak węże czy wieprzowe raciczki, nie obawiając się również obcych wpływów. Tradycyjna kuchnia wysp jest odbiciem ich krajobrazu i historii. Oliwki przybyły tu wraz z Rzymianami, a migdały i pomarańcze z Maurami. Paprykę, pomidory i ziemniaki przywieziono z hiszpańskich kolonii. Brytyjczycy wprowadzili na Minorce przemysł mleczny, a Francuzi podobno wynaleźli tutaj majonez, z którego dzisiaj po dodaniu czosnku robi się allioli - sos do mięsa i ryb.

Najważniejsze składniki.
Wiele spośród najbardziej apetycznych dań przy-rządza się na bazie wieprzowiny i warzyw. Należą do nich: frit mallorqui - podroby smażone z ziemniakami, tradycyjnie podawane po dorocznym matanca, czyli świniobiciu; sopas mallorquínas - miska warzyw i cienko pokrojonego chleba zalana gorącym rosołem: tumbei - letnie danie ze smażonej papryki, pomidorów, ziemniaków i bakłażanów; oraz arroz brut - ekwiwalent paelli z mięsem i dziczyzną zamiast owoców morza.

projekty garaży - stomatolog warszawa - Mieszkanie w Belgii - kasyno on-line - Agencja pracy - hotel kraków